Rewal - Piosenka.

Morza szum, ptaków śpiew złota plaża pośród drzew...zawsze przypominają mi się słowa tej piosenki, kiedy wspominam mój pobyt w Rewalu. To było coś pięknego. Pogoda jak drut, warunki w hotelu rewelacyjne i nasze towarzystwo. Bardzo różni ludzie. Jedni chcieli poznać wszystkie atuty Rewala a inni leżeliby cały boży dzień na plaży. Nasza czwórka się odłączyła, byliśmy młodzi, zakochani i chcieliśmy jak najwięcej przebywać sami.
Rewalzostał przez nas ochrzczony miasteczkiem zakochanych. Jest tam wiele pięknych miejsc tylko dla dwojga, wystarczy je odszukać. Spacery po ulicach miasta, wypady do lasu i niezapomniane przechadzki po plaży przy zachodzie słońca. Zawsze Rewal będzie mi się kojarzył ze słońcem, gorącym piaskiem i pięknymi wieczorami. Po zachodzie słońca, gdy było już ciemno w mieście robiło się bardzo kolorowo. Latarnie z ulic, oświetlenie hoteli i różnobarwne światła wesołego miasteczka mieszały się na wzajem. Liczne dyskoteki czy dancingi zapraszały różnoraką muzyką do zabawy. Polecam wszystkim odwiedzenie kilku miejsc, aby mieć porównanie. Jest w czym wybierać. A rano promyki słońca wpadające do pokoju budziły nas zapraszając na plażę. Po śniadaniu od razu tam szliśmy.
Warto przeczytać: