Świeradów - Wypoczynek w Świeradowie był udany!
Przedwojenny
Świeradów to Bad Flinsberg. Był on znany w całych prawie przedwojennych Niemczech. Mieszkańcy Berlina woleli chętnie jechać kolejką w Góry Izerskie niż w dalsze rejony, bawarskie Alpy. Nie bez znaczenia jest religia, bo z reguły ewangeliccy berlińczycy i drezdeńczycy woleli protestanckie Sudety, a nie katolicką Bawarię.
W Górach Izerskich powstał kolejny obiekt infrastruktury turystycznej. Kolej gondolowa z miasta
Świeradów na Stóg Izerski. Planowane otwarcie, zresztą następne już, to lipiec 2008. Ten kameralny kurort stanie się bardziej zatłoczony, choć nie w takim stopniu, gdyby do wyciągu wiodły jakieś przyzwoite drogi. Z uwagi na drogi właśnie, ta cała inwestycja może być wywaleniem kasy w błoto.
Wyśmienitym miejscem na górskie spacery jest miasto
Świeradów i jego okolica. Nad miasteczkiem jest Stóg Izerski z małym bardzo ładnym schroniskiem. Obecnie kończy się budowę gondoli na sam prawie wierzchołek, a stacja górna ma być obok schroniska. Po drugiej stronie granicy znajduje się czeska wieża widokowa z pięknym widokiem na całe Góry Izerskie, ale również na Karkonosze i Góry Łużyckie z bardzo pięknym Jestedem.
Są miejsca niezwykłe, ale są i przeciętne. Gdybym musiał porównać
Świeradów do Krynicy-Zdrój, to właśnie taką kolejność bym zachował. W tym sudeckim kurorcie jest wiele starej zabytkowej zabudowy z przeł. XIX/XX wieku. Takie domki posiadają wyjątkowy urok. W uzdrowisku u stóp Góry Parkowej znajduje się wiele murowanej zabudowy z lat międzywojennych, a także betonowych domów sanatoryjnych. Wolę jednak
Świeradów.
Warto przeczytać: