Szklarska - Miasto miłości.

Bardzo lubię podróże do Szklarskiej Poręby. Jest tam to czego pragnę. Piękna i powabna Klaudia którą nie jest łatwo zdobyć. Aby się do niej dostać trzeba się bardzo natrudzić. Ale gdy się już ją zdobędzie to przy niej nie ma żadnych innych pokus. Niestety od pewnego czasu często Klaudię zamykają. Inaczej jest z Lolą. Zawsze niemal dostępna bez większych problemów. Jej walory można długo podziwiać, choć często się wzburza, trzęsie mną, a nawet przewraca to gdy zostanie się z nią do końca to na pewno szybko się do niej wrócę. Czasem będąc z Lolą robię krok w bok i zaliczam prostą i naiwną Śnieżynkę, a gdy już jej podziękuję to potem nie mogę się zdecydować. Wybór jest świetny, bo to przecież
Szklarska Poręba. Mogę znów z pewnym wysiłkiem starać się o względy Klaudii. Bez wysiłku spotykam się z Lolą lub nieznaną mi bliżej czarną Fiską. Inny wybór wymaga trochę wysiłku, bo muszę tam się sam pofatygować samochodem, ale na miejscu mam istny Babiniec. Piąta propozycja na rozdrożu jest nie do przyjęcia - to Puchatek. Szklarska Poręba to jest to !
Warto przeczytać: